Barcelona gromi. Hat-trick Fabregasa i powrót Abidala
FC Barcelona udowodniła, że istnieje życie bez Leo Messiego. Podopieczni Tito Vilanovy rozgromili na Camp Nou Mallorcę aż 5:0 i postawili kolejny krok na drodze po mistrzostwo Hiszpanii.
Dominacja Dumy Katalonii ani przez moment nie podlegała dyskusji. Swojego pierwszego hat-tricka w barwach Barcelony ustrzelił Cesc Fabregas, a dwa gole na swoje konto dopisał krytykowany ostatnio niemiłosiernie Alexis Sanchez. Obaj piłkarze pokazali, że ich forma idzie w górę i niewykluczone, że tak Hiszpan jak i Chilijczyk zagrają od pierwszych minut podczas starcia z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów.
Wydarzeniem sobotniego wieczoru na Camp Nou było jednak coś innego. W 69. minucie na boisku pojawił się bowiem Eric Abidal. Francuz, który miał przeszczepioną wątrobę i przez długi czas walczy o powrót do zdrowia, raz jeszcze udowodnił, że ma duszę prawdziwego wojownika. Kibice w Barcelonie zgotowali mu wspaniałą owację na stojącą. Wzruszająca chwila.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.