Całe letnie okienko transferowe ciągnęła się saga związana z transferem Neymara do Barcelony. Ostatecznie do transakcji nie doszło, ale zapowiadano, że do tematu obie strony powrócą w kolejnych okienkach. Jak się jednak okazuje, mistrzowie Hiszpanii mogą porzucić ten pomysł i sięgnąć po inną gwiazdę Paris Saint-Germain – Kyliana Mbappe.
Dziennik „Mundo Deportivo” donosi, że Barcelona będzie chciała sprowadzić w najbliższym czasie kolejną wielką gwiazdę do zespołu, aby wzmocnić linię ataku. Głównym kandydatem wydawał się Neymar, który sam wyraził chęć powrotu na Camp Nou i naciskał władze PSG na zielone światło w tej kwestii. Ostatecznie Brazylijczyk jednak zostanie przynajmniej na kilka miesięcy w Paryżu.
LeoMessi w głośnym wywiadzie, którego udzielił dla hiszpańskiego „Sportu” przyznał, że władze Barcy chyba nie do końca zrobili wszystko, co było w ich mocy, aby doprowadzić do tej transakcji. Podobnego zdania są dziennikarze „Mundo Deportivo”, którzy uważają, że szefowie Dumy Katalonii nie byli do końca zmobilizowani.
Dlaczego? W zarządzie Barcelony zdania na temat Neymara są podzielone i nikt nie chciał dodatkowo dzielić szatni i kibiców. Jedni bardzo chcieli jego powrotu, inni uważają go za zdrajcę, a sposób w jaki opuścił stolicę Katalonii za niedopuszczalny.
Mistrzowie Hiszpanii zamierzają wybrać innego zawodnika, który miałby się wkomponować w drużynę. Mowa o KylianieMbappe, który jest młodszy od Brazylijczyka, ale równie utalentowany i przede wszystkim jego przyjście nie będzie wiązało się z jakimikolwiek podziałami.
Oczywiście, Barcelona zdaje sobie sprawę, że cena za Mbappe może być jeszcze wyższa niż za Neymara. W dodatku Francuz od wielu miesięcy jest uważnie monitorowany przez Real Madryt, zatem walka o podpis piłkarza pod kontraktem zapowiada się emocjonująco.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.