Od kilku lat kolejni trenerzy Barcelony nie bardzo wiedzą, co zrobić z Sergim Roberto. Utalentowany – tego nikt mu nie odmawia – środkowy pomocnik nie może przekroczyć bariery oddzielającej grającego nierówno, szukającego swego boiskowego emploi juniora od wykonującego z zimną krwią powierzone mu zadania seniora. Sytuacja może zmienić się w nadchodzącym sezonie. Barca nie może uprawnić do gry nowych piłkarzy, więc Luis Enrique szuka rozwiązań wewnątrz kadry, którą dysponuje.
Zespół wrócił właśnie z amerykańskiego tournee. Jak się okazało, to Sergi Roberto był piłkarzem, który spędził na zaoceanicznych boiskach najwięcej minut – mianowicie 224 w trzech spotkaniach. W dodatku był próbowany na różnych pozycjach. Jeszcze w trakcie minionego sezonu opiekun Barcy testował tego playmakera także na pozycji defensywnego pomocnika, jako zmiennika Sergio Busquetsa. Teraz SR został sprawdzony w dwóch kolejnych rolach: bocznego obrońcy oraz skrzydłowego. Najlepsze wrażenie sprawił występując na boku defensywy.
Jak to wszystko przełoży się na regularny sezon? Wiele wskazuje na to, że Sergio Roberto wciąż nie będzie miał miejsca w wyjściowej jedenastce ale stanie się futbolistą numer dwanaście, pierwszym wchodzącym. To i tak byłby olbrzymi postęp.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.