Czyżby Barcelona porzuciła plan sprowadzenia Neymara? Taki scenariusz kreśli „Mundo Deportivo”, z którego źródeł wynika, że na Camp Nou zapadła decyzja o tym, by podczas kolejnych okienek transferowych nie starać się o Brazylijczyka.
Barcelona porzuciła temat sprowadzenia Neymara (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Katalończycy czynili starania o powrót Neymara przez całe lato. Ich oferty – przedstawiane w najróżniejszych konfiguracjach – były jednak odrzucane przez Paris Saint-Germain. Mistrz Francji chciał bowiem zarobić na swoim napastniku mniej więcej takie same pieniądze jakie na niego wydał, czyli 222 miliony euro, co w przypadku Barcelony okazało się być zbyt wygórowaną kwotą.
Do transferu ostatecznie nie doszło, jednak w mediach co jakiś czas pojawiały się informacje o tym, że Barcelona wróci do tematu za rok. „Mundo Deportivo” przedstawia jednak zupełnie inny scenariusz, według którego w klubie zapadła decyzja, by skupić się na zupełnie innych celach i zrezygnować z dalszych starań o Neymara.
Na Camp Nou są zaniepokojeni stanem zdrowia Brazylijczyka, który od dwóch sezonów jest bezustannie trapiony kontuzjami i więcej czasu niż na boisku spędza w gabinetach lekarskich. To z kolei prowadzi do drugiego zastrzeżenia, a więc poważnego ryzyka związanego z wydaniem na niego sporej sumy pieniędzy. Duma Katalonii wydała w ostatnich latach spore kwoty na zawodników, którzy nie do końca spełnili pokładane w nich oczekiwania. Nic więc dziwnego, że obecnie każde euro ma być oglądane dokładnie z obu stron zanim podjęta zostanie decyzja o przeznaczeniu go na zakup kolejnych graczy.
Wniosek jest więc prosty. Ewentualny transfer Neymara byłby obarczony zbyt dużym ryzykiem. Jego forma nie jest już taka jak kiedyś, a problemy zdrowotne uniemożliwiają mu odbudowę. Zaoszczędzone w tej sposób pieniądze Barcelona będzie mogła z kolei przeznaczyć na wzmocnienie innych newralgicznych pozycji.
„Mundo Deportivo” podaje jeszcze jeden powód, dla którego Brazylijczyk nie jest już potrzebny na Camp Nou. Tym powodem jest osoba młodziutkiego Ansu Fatiego, którego już dziś – w wieku zaledwie 16 lat – uznaje się za jeden z największych talentów w światowym futbolu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.