FC Barcelona rezygnuje ze starań o Neymara. Brazylijczyk jeszcze nie tak dawno był łączony z powrotem na Camp Nou, jednak jak wynika z informacji Catalunya Radio, temat został już definitywnie zamknięty.
Neymar nie wróci na Camp Nou (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Neymar występował już w przeszłości w Barcelonie, którą w 2017 roku zamienił na Paris Saint-Germain. Jego transfer kosztował stronę francuską 222 miliony euro, co do dzisiaj pozostaje rekordem świata. Liczby Brazylijczyka na Parc des Princes od tego czasu mogą imponować, jednak im więcej mijało czasu, tym również coraz więcej wskazywało na to, że ten nie do końca jest zadowolony.
Z kolejnych medialnych doniesień można było wysnuć wniosek, ze Neymar w Paryżu nie jest szczęśliwy i bardzo chciałby wrócić do Barcelony. W lecie ubiegłego roku Katalończycy próbowali nawet sprowadzić piłkarza z powrotem, jednak nie byli w stanie sprostać finansowym wymaganiom PSG.
W ostatnich miesiącach temat transferu reprezentanta Brazylii wrócił niczym bumerang, a chociaż Barcelona zamierzała ponownie stanąć do walki o wykupienie piłkarza, to dziś już wiadomo, że nie będzie to możliwe.
Powód? Pandemia koronawirusa, która bardzo mocno uderzyła w finansowe podstawy futbolu na całym świecie. Zmagania piłkarzy są zawieszone od ponad miesiąca, a w niemal każdym państwa trwa walka o życie i zdrowie ludzi. Kiedy piłka nożna zostanie „odmrożona”? Tego na razie nie wiemy, ale każdy tydzień przerwy generuje poważne straty, dotykające nawet tych największych i najbogatszych.
Catalunya Radio uważa, że w takiej sytuacji FC Barcelona odłożyła na półkę projekt pod kryptonimem „transfer Neymara”. Taka transakcja byłaby w tym momencie nie do udźwignięcia przez Blaugranę, tak pod względem samej kwoty odstępnego, ale także pokrycia pensji zawodnika, który jest obecnie jednym z najlepiej zarabiających na świecie.
Transfer jest wykluczony również z innego powodu – czysto społecznego. Hiszpania jest bowiem jednym z najbardziej dotkniętych przez koronawirusa krajem, w którym każdego dnia tysiące ludzi traci pracę. W dobie pukającego do drzwi kryzysu, myślenie o wydawaniu setek milionów euro na transfery nie zostałoby dobrze odebrane przez kibiców.
Wszystko więc w tej sytuacji wskazuje na to, że Neymar pozostanie w Paris Saint-Germain, z którym jest związany do końca czerwca 2022 roku. Zdają się to również potwierdzać słowa przedstawiciela interesów Brazylijczyka, którego cytuje dziennik „L’Equipe”. – Nigdy nie rozmawialiśmy na temat powrotu do Barcelony. Obstawiamy, że lato będzie bardzo spokojne, jeśli chodzi o transfery. Szczerze, nie myślimy o tym w tej chwili. Prędzej dojdzie do rozmów o przedłużeniu kontraktu z PSG niż jakiegoś ruchu do innego klubu – wyjawił.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.