Antoine
Griezmann uchronił Barcelonę przed gigantyczną wpadką. Francuski
napastnik zdobył dwie bramki, dzięki którym Duma Katalonii
pokonała 2:1 trzecioligowy zespół UD Ibiza w 1/16 finału Copa del
Rey.
Gdyby nie dublet Antoine’a Griezmanna, Barcelona pożegnałaby się z Pucharem Króla już na etapie 1/16 finału (foto: Albert Gea/Reuters)
W
środowy wieczór na kameralnym Estadi Municipal de Can Misses bardzo
długo zanosiło się na sensację. Gospodarze od dziewiątej minuty
prowadzili po golu Pepa Caballe. 29-latek wykorzystał bierność
defensywy i błąd w kryciu młodego Ricardo Puiga, płaskim strzałem
posyłając piłkę do siatki.
Barca
w pierwszej połowie prezentowała się fatalnie: mistrzowie
Hiszpanii zdołali oddać zaledwie jeden celny strzał na bramkę!
Po
przerwie było już lepiej – niewiele, ale lepiej. Drużyna trenera
Quique Setiena nadal prowadziła grę, miała przygniatającą
przewagę pod względem posiadania piłki. W końcu strzeliła też
gola, lecz kazała na to czekać aż do 72. minuty rywalizacji. Stan
meczu
wyrównał Griezmann, który wykorzystał znakomite, prostopadłe
podanie od Frenkiego
de Jonga.
Decydującą
bramkę goście zdołali zdobyć dopiero w czwartej minucie
doliczonego czasu gry. Tym razem prostopadle podawał rezerwowy Jordi
Alba, a Griezmann pokonał bramkarza precyzyjnym uderzeniem z ostrego
kąta.
W
ten sposób francuski napastnik uratował zespół trenera Setiena przed
kompromitacją i zapewnił mu awans do 1/8 finału rozgrywek
pucharowych.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.