FC Barcelona postawiła spory krok na drodze w kierunku pierwszego trofeum w obecnym sezonie. Podopieczni Luisa Enrique pokonali na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan Sevillę (2:0) i przed rewanżowym meczem o Superpuchar Hiszpanii znajdują się w niezwykle dogodnym położeniu.
Barcelona o krok od Superpucharu Hiszpanii (foto: G.Wajda)
Spotkanie stało na dobrym poziomie i pomimo późnej pory, nikt na nim nie mógł się nudzić. Na otwarcie wyniku musieliśmy jednak czekać do drugiej połowy, a konkretnie do 55. minuty, kiedy to Arda Turan ładnie zgrał piłkę klatką piersiową do Luisa Suareza, a ten będąc w dogodnej pozycji dopełnił formalności.
Sevilla nie złożyła jedna broni i robiła wszystko, by odrobić straty. Kiedy wydawało się, że gol dla gospodarzy jest kwestią czasu, Barcelona wyprowadziła drugi – i jak się okazało – rozstrzygający cios. Tym razem w roli głównej wystąpił Munir El Haddadi, który otrzymał świetne podanie od Leo Messiego i ustalił wynik meczu na 2:0 dla gości.
Taki rezultat oznacza, że sytuacja Sevilli przed rewanżem dla Camp Nou jest niezwykle trudna. Odrobienie dwóch bramek straty na boisku Barcelony wydaje się w tej chwili niewykonalną misją dla piłkarzy Jorge Sampaolego.
Sevilla FC – FC Barcelona 0:2 (0:0) 0:1 – Suarez (55′) 0:2 – Munir (81′)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.