Piłkarze Barcelony wykorzystali remis w derbach Madrytu i dzięki wygranej nad Almerią (4:1) awansowali na drugie miejsce w tabeli Primera Division. Katalończycy tracą już tylko jeden punkt do liderującego w stawce Realu.
Barcelona zaczęła od mocnego uderzenia i po 24 minutach prowadziła już różnicą dwóch bramek. Pierwszego gola dla Dumy Katalonii zdobyli Alexis Sanchez, który po skutecznej interwencji golkipera rywali dobił piłkę do pustej bramki.
Na 2:0 podwyższył Leo Messi, który popisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego. Esteban robił co mógł, ale nie był w stanie obronić tego strzału. Dwubramkowe prowadzenie gospodarzy i wszystko wskazywało na to, że jest po zawodach.
Almeria wykorzystała rozprężenie w szeregach rywali i w 27. minucie zdobyła gola kontaktowego. Po wrzutce z narożnika boiska piłkę głową do bramki Barcelony skierował Angel Trujillo. Jak się jednak później okazało, był to jedynie gol honorowy dla gości.
W końcówce Almerię dobili nękany różnej maści kontuzjami Carles Puyol oraz kolejny z weteranów Camp Nou Xavi Hernandez. Barcelona wygrała 4:1, a walka o tytuł mistrzowski w Hiszpanii w najbliższych tygodniach zapowiada się naprawdę emocjonująco.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.