FC
Barcelona nie zwalnia tempa. W meczu otwierającym 34. kolejkę
Primera Division Katalończycy rozgromili 6:0 Getafe. Tercet Leo
Messi – Neymar – Luis Suarez w tym spotkaniu przekroczył liczbę
stu bramek w sezonie 2014/15!
Neymar strzelił jedną z bramek dla Barcy w meczu z Getafe
To
miał być lekki, łatwy i przyjemny wieczór na Camp Nou. FC
Barcelona chciała uczynić kolejny krok w kierunku mistrzostwa
Hiszpanii, a zarazem zrewanżować się Getafe za spotkanie z rundy
jesiennej: w grudniu ubiegłego roku ekipa Luisa Enrique zaledwie
zremisowała 0:0 z niżej notowanym rywalem z przedmieść Madrytu.
Wszystkie te zamiary drużyna Barcy zrealizowała bez większego
wysiłku.
Fani
zgromadzeni na Camp Nou czekali tylko dziewięć minut na pierwszego
gola we wtorkowym spotkaniu. W polu karnym faulowany był Luis
Suarez, a pewnym wykonawcą jedenastki okazał się Lionel Messi.
Argentyńczyk popisał się kapitalną „podcinką” w sam środek
bramki, zaś bramkarz Getafe Vicente Guaita wylądował przy słupku.
Gospodarze
rozkręcali się z każdą kolejną akcją. W 25. minucie było już
2:0. Leo Messi zagrał piłkę górą w pole karne, a tam Luis Suarez
przepięknym strzałem z powietrza wpisał się na listę strzelców.
Minęły
zaledwie trzy minuty, a Barca zdobyła kolejnego gola. Suarez podał
w polu karnym do Neymara, Brazylijczyk z dziecinną łatwością
ograł obrońcę i posłał piłkę tuż przy bliższym słupku
bramki Getafe.
120
sekund później było już 4:0. Piłkę tuż przed linią
szesnastego metra otrzymał Xavi, doświadczony Hiszpan spojrzał na
ustawienie bramkarza i fenomenalnie uderzył w samo okienko. Trzeba
przyznać, że każdy kolejny gol zdobywany przez Barcelonę był
coraz piękniejszy.
Na
pięć minut przed przerwą gospodarze trafili po raz piąty. Messi
podał z głębi pola do ustawionego przed polem karnym Xaviego.
Kapitan Barcy genialnym zagraniem zewnętrzną częścią stopy
wyłożył piłkę Suarezowi, a Urugwajczyk perfekcyjnym strzałem z
linii szesnastego metra zdobył swoją drugą bramkę w tym
spotkaniu.
Jak
Blaugrana rozpoczęła drugą połowę? Oczywiście od gola. Suarez
wypatrzył w polu karnym Messiego, Argentyńczyk przyjął piłkę i
ze stoickim spokojem posłał ją w okienko bramki gości.
W
dalszej części gry na Camp Nou nie działo się wiele ciekawego.
Dwie okazje do strzelenia gola miało Getafe, jednak nie zdołało
zaskoczyć Claudio Bravo.
Po
wygranej z Getafe przewaga Barcelony nad Realem Madryt wzrosła do
pięciu punktów. Wiceliderzy tabeli zaliczyli jednak o jedno
spotkanie mniej. Swój mecz w ramach 34. kolejki Królewscy rozegrają
w środę, a ich rywalem będzie Almeria.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.