W pierwszym niedzielnym
meczu 26. kolejki Primera Division FC Barcelona na Camp Nou rozgromiła 6:1 Rayo
Vallecano. Kolejnym hat-trickiem popisał się Lionel Messi.
Lionel Messi dogonił Cristiano Ronaldo w klasyfikacji strzelców
Sobotnia porażka Realu
Madryt w Bilbao (0:1) sprawiła, że ewentualne zwycięstwo Barcelony w starciu z
Rayo doprowadziłoby do zmiany lidera tabeli La Liga. Tym samym zwykły, jak
mogłoby się wydawać, ligowy mecz urósł do rangi spotkania bardzo istotnego z
punktu widzenia Katalończyków.
Gospodarze objęli
prowadzenie już w piątej minucie spotkania. Xavi posłał prostopadłe podanie w
kierunku Luisa Suareza. Urugwajczyk uniknął spalonego, wpadł w pole karne i kapitalnie
uderzył zewnętrzną częścią stopy w krótki róg bramki Rayo Vallecano. Choć
więcej bramek w pierwszej połowie już nie padło, to ta część gry mogła się
podobać: gra toczyła się w dobrym tempie, a piłkarze obu drużyn zaprezentowali
kilka ciekawych akcji.
Druga część spotkania,
podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się od gola Barcelony. Piłkę dośrodkowaną z
narożnika boiska uderzył głową Jordi Alba, ale trafił tylko w słupek bramki
Rayo. Do odbitej piłki dopadł Gerard Pique i wpisał się na listę strzelców.
Pięć minut po bramce
Pique nastał przełomowy moment tego spotkania: Tito powalił w szesnastce Luisa
Suareza za co arbiter podyktował rzut karny, a obrońcy Rayo pokazał drugą żółtą
kartkę. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Leo Messi, ale jego
strzał obronił Cristian Alvarez. Nieoczekiwanie sędzia nakazał jednak powtórzyć
rzut karny i za drugim razem Messi już był bezbłędny.
W 63. minucie Leo Messi
dobił uderzenie Suareza i zrobiło się 3:0. Pięć minut później Argentyńczyk
ośmieszył defensywę zespołu gości i wpakował piłkę do pustej bramki,
kompletując w ten sposób hat-tricka.
Na dziesięć minut przed
końcem arbiter dopatrzył się faulu Daniego Alvesa w polu karnym gospodarzy, za
co wyrzucił Brazylijczyka z boiska. Rzut karny na honorowego gola dla Rayo
zamienił Alberto Bueno.
Już w doliczonym czasie
gry ekipa prowadzona przez Luisa Enrique zadała rywalom kolejny cios:
kombinacyjną akcję Barcy zakończyło świetne podanie Messiego i skuteczny strzał
Suareza.
Niedzielne zwycięstwo
pozwoliło Barcelonie awansować na pozycję lidera tabeli Primera Division.
Ponadto Leo Messi, dzięki trzem bramkom, zrównał się w klasyfikacji strzelców z
Cristiano Ronaldo. Obaj zawodnicy mają obecnie po 30 trafień na koncie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.