Do sporej niespodzianki doszło w niedzielny wieczór na Estadio Ciudad de Valencia. Miejscowe Levente po bardzo dobrym meczu urwało punkty Barcelonie. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Leo Messi nie pomógł Barcelonie w konfrontacji z Levante
Spotkanie zaczęło się dość zaskakująco, ponieważ już w 10. minucie Levante wyszło na prowadzenie. Andreas Ivanschitz dośrodkował w pole karne Barcelony z rzutu rożnego, a piłkę głową do bramki skierował rosły obrońca gospodarzy, Loukas Vyntra.
Radość miejscowy nie trwała jednak zbyt długo. Już bowiem w 19. minucie Blaugrana odpowiedziała. Tym razem z rzutu rożnego piłkę wrzucił Cesc Fabregas, a celnym uderzeniem głową popisał się Gerard Pique.
Goście próbowali zdobyć drugiego gola, ale Levante grało naprawdę bardzo dobrze w defensywie i nie pozwalało Barcelonie na zbyt wiele. Jeśli już jednak podopiecznym Gerardo Martino udało się zapędzić pod bramkę rywali, to świetnie świetnie bronił Keylor Navas.
Dramatyczna końcówka nie przyniosła zmiany rezultatu i Barcelona dość niespodziewanie stracił niezwykle ważne dwa punkty. Punkty, które mogą być szalenie ważne w kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.