Cesc Fabregas bardzo krytycznie ocenił postawę Barcelony w tym sezonie. Były piłkarz katalońskiego klubu nie ma żadnych wątpliwości, że gdyby nie Leo Messi, to sytuacja Blaugrany w bieżących rozgrywkach byłaby nie do pozazdroszczenia.
– Barcelona to w obecnym sezonie Leo Messi i dziesięciu pozostałych – stwierdził ostro Cesc podczas rozmowy z „Radio Marca”. – On ratował ten zespół w tak wielu przypadkach…
O tym, że Fabregas wie o czym mówi najdobitniej przekonują liczby. Tylko w tym sezonie Messi strzelił dla Barcy piętnaście goli w Primera Division i osiem w Lidze Mistrzów. Do swojego dorobku Argentyńczyk dorzucił także dziewięć asyst.
Dla porównania: Neymar w La Lidze i Champions League zdobył 14 goli i zanotował na swoim koncie trzy asysty, a pauzujący długo Luis Suarez strzelił jak na razie trzy bramki i dorzucił do tego sześć decydujących podań.
– Leo to postać, która odmieniła historię Barcelony. To legenda – kontynuował Fabregas. – Czy chciałbym żeby Messi dołączył do mnie w Chelsea? Oczywiście! Oddałbym za to wszystko – zakończył.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.