Jeszcze kilkanaście dni temu emocjonowaliśmy się negocjacjami pomiędzy Arsenalem Londyn i Barceloną w kwestii transferu Cesca Fabregasa. Ostatecznie Hiszpan przeszedł na Camp Nou a po opadnięciu „wojennego kurzu” po wojnie na linii Arsenal-Barcelona, nadszedł czas na podsumowania.
Josep Maria Bartomeu, wiceprezydent „Blaugrany” podczas jednego z wywiadów przyznał, że sprowadzenie Fabregasa po taki niskiej cenie było prawdziwą okazją. Przypomnijmy, że kapitan Arsenalu trafił do ekipy mistrzów Hiszpanii za 29 milionów euro + przyszłe zmienne uzależnione od wyników Barcelony i samego Fabregasa.
Bartomeu nie ma wątpliwości, że Hiszpan jest wart zdecydowanie więcej. – To był dla nas bardzo dobry interes. To że zapłaciliśmy jedynie 29 milionów w dużej mierze zawdzięczamy samemu Cescowi, który przyznał, że chciałby przejść do nas – powiedział.
– Jego prawdziwa wartość to 60 milionów euro, czyli dokładnie tyle ile oczekiwał od nas Arsenal – dodał wiceprezydent Barcelony.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.