Piłkarze FC Barcelony nie są zapewne przyzwyczajeni do rozgrywania swoich spotkań o tak wczesnych porach, jednak to wcale nie przeszkodziło im w odprawieniu z kwitkiem Getafe CF. Podopieczni Tito Vilanovy pokonali niżej notowanego rywala 6:1 i umocnili się na pierwszej pozycji w tabeli La Ligi.
Mecz bez zdobytego gola? Nie ma takiej opcji – zdaje się mówić Leo Messi
Wynik meczu już w 6. minucie otworzył Alexis Sanchez. Chilijczyk otrzymał kapitalne, dopieszczone do granic możliwości podanie od Andresa Iniesty i znajdując się w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał piłkę tuż obok niego.
Nie minął kwadrans, a było już praktycznie po zawodach. Thiago Alcantara dostał ładną piłkę w polu karny Getafe, oddał ją Leo Messiemu, a ten bez problemów wpakował ją do bramki. W drugiej połowie kolejne trafienia dla Blaugrany dołożyli David Villa, Cristian Tello, który wpisał się na listę strzelców kilka chwil po wejściu na boisko z ławki rezerwowych, Iniesta oraz Gerard Pique.
Honorową bramkę dla Getafe strzelił z kolei Alvaro Vazquez.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.