Barcelona wciąż bez porażki. Duma Katalonii lepsza od Sevilli
FC Barcelona wciąż niepokonana. Drużyna Luisa Enrique wygrała na Camp Nou z Sevillą (2:1) i zanotowała na swoim koncie już 34 mecz bez porażki, dzięki czemu wyrównała rekord Hiszpanii należący od 1989 roku do Leo Beenhakkera i jego Realu Madryt.
Przed niedzielnym starciem z Sevillą, piłkarze Barcelony przegrali w Primera Division zaledwie dwa spotkania – z Celtą Vigo i właśnie z drużyną Grzegorza Krychowiaka. Katalończycy zdołali już wziąć srogi rewanż na Celcie, którą rozbili aż (6:1), jednak wszystko wskazywało na, to że pokonanie Sevilli nie przyjdzie im równie łatwo.
Jak się okazało, dokładnie tak było, ponieważ goście już w 20. minucie wyszli na prowadzenie. Szybki atak Sevilli, dobre dośrodkowanie z lewego skrzydła w wykonaniu Benoit Tremoulinasa i wykończenie Vitolo, który z zimną krwią pokonał Claudio Bravo.
Barcelona nie przejęła się zbytnio stratą gola i bardzo szybko wróciła do równowagi. Na odpowiedź też nie trzeba było czekać zbyt długo, ponieważ już w 31. minucie bramkę na 1:1 zdobył Leo Messi.
Argentyńczyk idealnie przymierzył z rzutu wolnego i… zresztą, zobaczcie sami.
Dominacja Blaugrany rosła z minuty na minutę i tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie, wszystko wróciło do normy, czyli to gospodarze byli stroną, która prowadziła. Piłkę w polu karnym Sevilli rozprowadził Messi, a tuż przed bramkarzem „wyrósł” Gerard Pique, który niczym rasowy snajper skierował futbolówkę do siatki.
Gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i miała kolejne okazje na podwyższenie wyniku. Sevilla próbowała się odgryzać, jednak wynik już do końca spotkania nie uległ zmianie.
Barcelona umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli Primera Division i ma aktualnie osiem punktów przewagi nad Atletico Madryt i aż dwanaście nad Realem. Sevilla plasuje się na szóstej pozycji.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.