Problemy finansowe Barcelony zdają się nie mieć końca. Jutro klub ma oficjalnie opublikować raport finansowy, ale portal 2Playbook dotarł już do sprawozdań, w których można znaleźć zaległe zobowiązania transferowe Dumy Katalonii. Chodzi o kwotę ponad 100 milionów euro.
Dokładnie chodzi o kwotę 115 milionów euro, którą Barcelona będzie musiała spłacić do 2024 roku. Największą część z tej kwoty stanowi MiralemPjanić, za którego Blaugrana jest jeszcze winna 39 milionów euro. Na drugim miejscu w tym zestawieniu znajduje się FrenkiedeJong, za którego trzeba jeszcze uregulować 32 miliony euro.
Zdaniem wspomnianego wyżej źródła, Blaugrana zredukowała swoje zadłużenie transferowe o 28 procent, co daje w praktyce 81 milionów euro. Na liście do spłaty są także: SerginoDest, za którego trzeba jeszcze uregulować 16 milionów, PhilippeCoutinho – 13 milionów euro czy Emerson – 9 milionów euro.
Duma Katalonii musi spłacić te i kilka innych zobowiązań do końca sezonu 2023-24. Do końca następnego sezonu (2022-23) Barca musi zapłacić 82 miliony. Na ostatni rok do spłaty pozostanie 33,5 miliona.
Na Camp Nou także czekają na wpływy z piłkarzy, których klub w ostatnich miesiącach sprzedawał. Za poprzedni sezon kluby były dłużne Barcelonie nieco ponad 25 milionów euro. Strata w zarobkach jest jednak olbrzymia, ponieważ w sezonie 2019-20 Barca otrzymała 155 milionów euro…
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.