Mimo porażki 0:4 w Bilbao, w obozie Barcelony nikt nie wątpi, że w dzisiejszym rewanżu na Camp Nou można odrobić tę stratę i zdobyć Superpuchar Hiszpanii.
Javier Mascherano wierzy w swój zespół (foto: G.Wajda)
– To wyzwanie godne naszej wielkości. Nie powiem, że na sto procent ogramy rywala dostatecznie wysoko. Niemniej z pewnością spróbujemy. Dokonaliśmy analizy błędów, ponownie ich nie popełnimy. Pamiętajcie, że gdy na boisko wychodzi Barcelona, wszystko jest możliwe – powiedział na przedmeczowej konferencji Luis Enrique. – Najważniejsze, byśmy nie zwariowali, nie zaczęli wymyślać naszej gry od początku. Róbmy swoje, a wszystko będzie dobrze – dodał Javier Mascherano.
Jednak wydaje się, że rzecz jest prawie niemożliwa. Z dnia na dzień nie da się uszczelnić dziurawej obrony, tak, by nie stracić choćby jednego gola. A i samo strzelenie co najmniej czterech Baskom nie wydaje się łatwe, bo ci zagrali w pierwszym meczu popisowo, wyłączając Messiego, zdobywając momentami przewagę w środku pola. Faworytem do zwycięstwa jest Barca, ale do zdobycia trofeum – Athletic.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.