Barcelona odniosła kolejne – czwarte z rzędu – zwycięstwo w obecnym sezonie ligi hiszpańskiej. Blaugrana wygrała przed własną publicznością z Levante (4:1).
Barcelona odniosła pewne zwycięstwo (foto: G.Wajda)
Katalończycy byli zdecydowanym faworytem starcia z Levante i ze swojej roli wywiązali się bez zarzutu. Barcelona wygrała jak do tej pory wszystkie ligowe spotkania, natomiast Levante z zaledwie dwoma punktami plasuje się w zagrożonej spadkiem strefie.
Dominacja podopiecznych Luisa Enrique była bezdyskusyjna, jednak trzeba było czasu zanim została ona przekuta na konkrety w postaci pierwszego gola. Strzelił go Marc Bartra, który znalazł się przed bramką rywali i z bliska posłał piłkę do siatki.
Goście nie zdołali się jeszcze otrząsnąć po stracie pierwszego gola, a już przegrywali różnicą dwóch trafień. Tym razem obronę Levante ośmieszył Neymar, który sprytnie i z największym spokojem skierował futbolówkę do bramki.
Im dalej w mecz, tym w grze gospodarzy było widać większy luz. Barcelona zaczęła się bawić z rywalem, czego efektem był kolejny gol, tym razem autorstwa Leo Messiego z rzutu karnego.
Goście zdołali jeszcze odpowiedzieć dzięki trafieniu Victora Casadesusa, jednak na więcej nie było ich już stać podczas tego wieczora. Nie popisał się w tej sytuacji bramkarz Dumy Katalonii, Marc-Andre ter Stegen, który niefortunnie wyszedł do piłki.
Wynik ustalił ostatecznie Messi, który co prawda najpierw nie wykorzystał rzutu karnego, jednak w końcówce zdołał się zrehabilitować i ustalił rezultat na (4:1).
______
Co działo się na innych hiszpańskich boiskach? Villarreal pokonał przed własną publicznością Athletic Bilbao (3:1), a Las Palmas przegrało z Rayo Vallecano (0:1).
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.