Łukasz Piszczek ponownie w kręgu zainteresowania Barcelony. Jak wynika z informacji katalońskich mediów, na Camp Nou rozpoczęli poszukiwania nowego prawego obrońcy , a jednym z kandydatów na to miejsce jest właśnie reprezentant Polski.
Łukasz Piszczek w kręgu zainteresowania Barcelony (foto: Ł.Skwiot)
Barcelona od momentu odejścia z klubu Daniego Alvesa ma problem z obsadzeniem pozycji prawego obrońcy. Następcą Brazylijczyka miał być Aleix Vidal, jednak ten nie sprawdził się na Camp Nou i wszystko wskazuje na to, że już podczas zbliżającej się zimy zmieni otoczenie. Lokalne media uważają, że piłkarz mógłby wrócić do Sevilli.
„Mundo Deportivo” donosi, że jednym z mocnych kandydatów do zasilenia kadry Dumy Katalonii jest wspomniany Piszczek, który wrócił ostatnio do bardzo wysokiej formy, a przed kilkoma dniami został wyróżniony przez ESPN i umieszczony na szóstym miejscu w rankingu najlepszych prawych defensorów na świecie.
Przypomnijmy, że Łukasz Piszczek był już w przeszłości łączony z Barceloną. Miało to miejsce w czasie, gdy Borussia Dortmund królowała w Niemczech i wywalczyła dwa kolejne mistrzostwa Bundesligi. Wtedy jednak o transferze można było myśleć jedynie w kontekście medialnych spekulacji, ponieważ absolutnym pewniakiem do gry w ekipie Blaugrany był wspomniany Alves.
Oprócz Piszczka, z Barceloną łączy się również takich zawodników jak 34-letni Darijo Srna z Szachtara Donieck czy Stephan Lichtsteiner, który już niedługo skończy 33 lata. Obaj piłkarze wydają się mieć jednak najlepsza sezony za sobą i na pewno żaden z nich nie byłby dla Barcelony opcją długoterminową.
31-letni Piszczek występuję w Dortmundzie od 2010 roku. W obecnym sezonie zagrał on na wszystkich frontach w trzynastu meczach, w których strzelił dwa gole i zapisał na swoim koncie jedną asystę.
Umowa reprezentanta Polski z Borussią obowiązuje do końca czerwca 2018 roku, a jego rynkową wartość wycenia się na około 6 milionów euro. Gdyby Piszczek faktycznie otrzymał propozycję przejścia do Barcelony, to wydaje się, że powinien z niej skorzystać. Tego typu oferty dostaje się bowiem raz w życiu, a niewykluczone, że byłby to ostatni lub jeden z ostatnich kontraktów obrońcy w jego karierze.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.