Kapitalne zawody rozegrał dzisiaj Liverpool FC, który podejmował Stoke City. The Reds bez najmniejszych problemów ograli swojego sąsiada z ligowej tabeli.
Dla obydwu zespołów było to bardzo ważne spotkanie. Liverpool FC przed dzisiejszym meczem zajmował dziewiąte miejsce i do ósmego Stoke City tracił dwa punkty. Warto zaznaczyć, że The Reds mieli rozegrane o dwa spotkania mniej, ale i tak ewentualna porażka znacząco pokrzyżowałaby plany podopiecznych Juergena Kloppa.
W grze gospodarzy od pierwszych minut dzisiejszego meczu widać było ogromną determinację. Liverpool FC po szybkim rozegraniu jednego ze stałych fragmentów gry wyszedł na prowadzenie już w 8. minucie, kiedy Alberto Moreno oddał strzał sprzed pola karnego.
Kilkanaście minut później Stoke City doprowadziło do wyrównania, a gola na 1:1 zdobył Bojan Krkić. Były zawodnik Barcelony wpisał się na listę strzelców po uderzeniu głową i był to ogromny błąd defensywy Liverpoolu.
Ostatecznie na przerwę to Liverpool schodził z minimalnym prowadzeniem, gdyż w 32. minucie w łatwej sytuacji bramkę na 2:1 zdobył Daniel Sturridge.
W drugiej części spotkania przewaga The Reds nie podlegała żadnej dyskusji. Kolejne ataki Liverpoolu przyniosły efekt, a dwa gole strzelił Divock Origi.
Podopieczni Kloppa wygrali aż 4:1 i wciąż liczą się w walce o miejsce w pierwszej piątce. Jednak The Reds nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów w kolejnych meczach.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.