Gospodarze znajdowali się przed startem kolejki na ostatnim miejscu w tabeli La Lidze z dorobkiem 17 punktów i czterema porażkami w pięciu ostatnich spotkaniach. Kto wie, być może mecz z Getafe będzie nowym otwarciem dla Levante i początkiem skutecznej walki o utrzymanie
Miejscowi nie zamierzali czekać na rozwój wypadków i od razu ruszyli do ataku. Cel udało się zrealizować już w 10. minucie, kiedy to do siatki trafił Jose Luis Morales.
Kiedy tuż przed końcem pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Giuseppe Rossi, który wykorzystał rzut karny, wydawało się, że Levante nie będzie miało żadnych problemów z zainkasowaniem trzech „oczek”.
Pierwsze wrażenie było dobre, ponieważ Levante w drugiej połowie dołożyło na swoje konto kolejnego gola – autorstwa Joana Verdu, co ostatecznie przypieczętowało zwycięstwo gospodarzy.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.