W meczu z Pogonią Szczecin Piotr Reiss zaliczył występ numer 400. w barwach Lecha Poznań. Doświadczony napastnik nie ukrywa wielkiej satysfakcji z tego faktu.
– To wspaniałe uczucie móc znowu zagrać w barwach Kolejorza na Bułgarskiej. Nie chodziło o to, by zaliczyć ten 400. mecz, ale by po ponad 1000 dniach znów poczuć atmosferę tego stadionu. Kibice przyjęli mnie znakomicie i jestem im za to bardzo wdzięczny. To było wspaniałe uczucie i chciałbym im za to bardzo podziękować. Szkoda tylko, że nie uczciłem tego zdobyciem bramki. Jak do tej pory w swoich debiutach najczęściej strzelałem gole, ale tym razem się nie udało – powiedział Reiss.
Doświadczony napastnik wszedł na boisko w 74. minucie. Lech zremisował z Pogonią 1:1.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.