Młody obrońca Widzewa Łódź Jakub Bartkowski naturalnie żałuje wyjazdowej porażki z Legią w Warszawie. Uważa że zabrakło sytuacji podbramkowych, celności podań i skuteczności.
Zawodnik uważa, że on i jego koledzy robili wszystko co mogli, ale na wyniku zaważył fakt, że Widzew źle wszedł w drugą połowę i umożliwił skuteczną akcję Jakubowi Koseckiemu.
Mimo wszystko Bartkowski jest optymistą. W kolejnym meczu Widzew podejmie Koronę Kielce, a rundę zakończy w Bielsku-Białej w meczu z Podbeskidziem. – W tych potyczkach musimy zdobyć minimum trzy punkty, a postaramy się wywalczyć więcej – deklaruje piłkarz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.