Empoli pozostaje w grze o utrzymanie w Serie A. Drużyna, w której występuje Bartłomiej Drągowski pokonała w niedzielne popołudnie Fiorentinę (1:0), a jednym z bohaterów meczu był właśnie polski bramkarz.
Piłkarze Empoli znajdują się na finiszu rozgrywek w bardzo trudnej sytuacji i przed spotkaniem z „Violą” było wiadomo, że wygrana i trzy punkty są im potrzebne niczym tlen. Faworytem meczu byli jednak wyżej notowani goście, którzy co prawda także na rzucają na kolana swoją grą, jednak dysponują dużo większym potencjałem piłkarskim.
Jak się okazało, w niedzielę na Stadio Carlo Castellani górą okazali się być gospodarze, którym zwycięstwo zapewnił Diego Farias pokonując bramkarza rywali strzałem głową niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy.
Wygrana Empoli nie byłaby jednak możliwa, gdyby nie fenomenalna postawa wspomnianego Drągowskiego, który zapisał na swoim koncie kilka fantastycznych interwencji. Na szczególne słowa uznania polski bramkarz zasłużył sobie w końcówce meczu, kiedy to w wielkim stylu odbił piłkę tuż przed linią. Co za parada!
Fiorentina napierała przez większość spotkania, jednak Drągowski nie dał się pokonać doi samego końca i tym samym przedłużył szanse swojego drużyny na utrzymanie w Serie A.
Empoli ma obecnie 32 punkty na swoim koncie i plasuje się na osiemnastej pozycji. Jego strata do Udinese wynosi dwa „oczka”, natomiast do Genoi trzy.