Bartłomiej Pawłowski nowym piłkarzem Śląska Wrocław. Skrzydłowy wrócił do Polski po niezbyt udanym epizodzie w Turcji i związał się z nowym klubem trzyletnią umową.
Pawłowski dołączył do Śląska Wrocław (fot. Wojciech Figurski / 400mm.pl)
28-latek wrócił do kraju po drugiej próbie podboju zagranicznych boisk. Po nieudanej przygodzie w Maladze, także w Gaziantep FK nie udało mu się zrobić furory. Pawłowski sporadycznie wychodził w podstawowym składzie i łącznie rozegrał zaledwie osiemnaście meczów, w których strzelił jednego gola.
Już od kilku tygodni spekulowano, że skrzydłowy będzie chciał wrócił do Ekstraklasy i ostatecznie postawił na Śląsk Wrocław, który potrzebował wartościowego piłkarza na pozycję, która zwolniła się po odejściu Przemysława Płachety do Norwich City.
Pawłowski już jakiś czas temu porozumiał się ze Śląskiem w kwestii warunków kontraktu, jednak żeby transfer mógł dojść do skutku, piłkarz musiał wcześniej rozwiązać swoją umowę w Turcji. Wszystkie formalności zostały w końcu dopięte i transakcja mogła zostać oficjalnie potwierdzona.
– Jestem szczęśliwy, że trafiłem do Śląska. Duże wrażenie robi mnie pomysł na grę drużyny, jak i plan jej rozwoju. Wiem, że we Wrocławiu realizowany jest bardzo ambitny projekt i cieszę się, że mogę być teraz jego częścią. Od pierwszego treningu chcę dawać z siebie sto procent i pomóc zespołowi – powiedział Pawłowski po podpisaniu kontraktu.
Dla skrzydłowego to już czternasty klub w jego karierze. W przeszłości grał on m.in. w Zagłębiu Lubin, Widzewie Łódź, Lechii Gdańsk, Koronie Kielce, Zawiszy Bydgoszcz, Warcie Poznań czy Jagiellonii Białystok.
– Bartek przychodzi do Śląska, aby wzmocnić naszą siłę ofensywną. Ma spore doświadczenie w Ekstraklasie i jest zawodnikiem, który potrafi zdobywać bramki, asystować i w pojedynkę rozstrzygnąć losy meczu. Od początku był dla nas pierwszym wyborem na tej pozycji. Wykazaliśmy się cierpliwością i cieszymy się, że Bartek do nas dołączył – stwierdził dyrektor sportowy WKS-u, Dariusz Sztylka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.