Kilka dni temu w internecie pojawiły się zdjęcia piłkarza Legii, który pojawił się na imprezie urodzinowej, łamiąc zasady reżimu sanitarnego w PKO BP Ekstraklasie.
Bartosz Kapustka po meczu z Pogonią Szczecin razem ze swoją partnerką udał się na imprezę urodzinową do swoich znajomych. Zdjęcia bardzo szybko pojawiły się na portalach społecznościowych, na których widać było Kapustkę w klubowym dresie. Tym samym było to jednoznaczne potwierdzenie, że piłkarz Legii złamał obostrzenia oraz reżim sanitarny narzucony na piłkarzy występujących w PKO BP Ekstraklasie.
Kwestią czasu było, kiedy zaistniałą sytuacją zainteresuje się Komisja Ligi. Jak poinformowała Izabela Kruk, rzecznik warszawskiej Legii, Komisja Ligi poprosiła już o wyjaśnienie tego incydentu. – Nie chcemy tego tematu komentować na łamach mediów, pozwalając drużynie na odpowiednie przygotowanie i koncentrację przed ważnym ligowym spotkaniem z Lechem Poznań – zaznaczyła w krótkim komunikacie.
Jakie konsekwencje mogą spotkać Kapustkę i Legię? Sprawa jest ciągle analizowana, jeśli Komisja Ligi dopatrzy się złamania reżimu sanitarnego, warszawski klub może zostać obarczony karą finansową. Niewiele wskazuje na to, aby Kapustka został zawieszony, jego występ w niedzielnym hicie PKO BP Ekstraklasy jest prawdopodobnie niezagrożony.
Pomocnik jest aktualnie jedną z czołowych postaci warszawskiej Legii i głównym architektem jej gry. W trwającym sezonie zagrał w 25 meczach, zdobył 3 gole i 5 razy asystował.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.