– Myślę, ze widzieli państwo przez 90 minut, że przyjechaliśmy tutaj po zwycięstwo – powiedział po zakończeniu spotkania z Lechią Gdańsk (0:0), trener GKS Bełchatów, Maciej Bartoszek.
– Obie strony do ostatniej minuty walczyły o pełną pulę. Liczyliśmy, że zaskoczymy gospodarzy nie tylko naszym ustawieniem, ale również samą grą i być może tym, że pierwsi strzelimy bramkę. Zarówno ja, jak i trener Kafarski możemy czuć niedosyt. Ze swojej strony jestem jednak zadowolony z postawy zespołu. Jeżeli chodzi o sytuację Dawida Nowaka, to mógł on nam dać zwycięstwo. Z drugiej strony to szala z łatwością mogła przechylić się na stronę Lechii, która również miała swoje sytuacje – przyznał trener bełchatowian.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.