Przez kolejne miesiące Wisłę Kraków prowadzić będzie Kazimierz Moskal. Taka decyzja władz Białej Gwiazdy na pewno zadowala fanów klubu. – To miło, że kibice popierają trenera Moskala – powiedział Bogdan Basałaj, prezes Wisły.
– Jest miło dla klubu i trenera Moskala, że kibice go popierają, że wręcz wysyłają listy wyrażające poparcie dla niego. Nigdy jednak w rozmowach z właścicielem nie poruszaliśmy tematu opinii kibiców, ponieważ jest to zbyt odpowiedzialna decyzja, w której musimy kierować się czysto merytorycznymi wskaźnikami – powiedział Basałaj.
Przed nowym szkoleniowcem postawiony jest ambitny cel. Wisła ma grać efektownie i efektywnie. – W przyszłym roku musimy konsekwentnie budować silną drużynę, niezależnie od okoliczności. Ma to być zespół, który będzie dawał i klubowi, i kibicom satysfakcję. Trzeba ustabilizować grę Wisły tak , żeby była atrakcyjna i aby kibice byli zainteresowani jak najczęstszym przychodzeniem na stadion. Z drugiej strony ta gra ma nam pozwolić na walkę o mistrzostwo Polski – zaznaczył Basałaj.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.