Jeszcze kilkadziesiąt godzin przed pierwszym gwizdkiem nie było wiadomo, czy Marcin Baszczyński wystąpi w meczu Wisła Kraków – Polonia Warszawa. Ostatecznie były zawodnik Białej Gwiazdy jest zdolny do gry.
Twarz obrońcy przyozdabiać będą wielki siniak i szwy założone na łuk brwiowy, jednak te „dodatkowe atrakcje” nie powinny przeszkodzić Baszczyńskiemu w podjęciu walki ze swoim byłym pracodawcą. 33 – letni piłkarz w zespole z Krakowa występował przez sześć sezonów.
– Odczuwam z tego powodu dużą radość w sercu, że znowu będzie można zagrać tam w Krakowie, choć z trochę innej strony barykady. Zawsze będę chciał grać jak najlepiej, także dziś. Jak wyjdzie? To los napisze – mówi obrońca Polonii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.