Były reprezentant Polski broni obecnie barw Polonii Warszawa i ma jeszcze rok do końca swojego kontraktu. „Niebiescy” chcieliby go sprowadzić do siebie już w lecie, ale jak się okazało przeprowadzenie tego transferu nie jest wcale takie łatwe.
– Ruch pytał o Baszczyńskiego. Jego ewentualny transfer do Chorzowa to jednak nie jest taka łatwa sprawa – powiedział Eugeniusz Kamiński, menedżer Baszczyńskiego. – Nie chcę jednak niczego przesądzać. W Polonii latem może wiele się wydarzyć, więc na razie po prostu czekamy na rozwój wydarzeń – dodał.
Doświadczony Baszczyński w przeszłości występował już w Ruchu. W latach 1995-2000 rozegrał on 124 spotkania w barwach „Niebieskich”. Oprócz gry w Chorzowie, „Baszczu” występował także w Wiśle Kraków i Atromitosie Ateny.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.