Niespokojną noc mają za
sobą zawodnicy Bayernu Monachium. Mistrzowie Niemiec, którzy we wtorek zagrają
w meczu Ligi Mistrzów przeciwko CSKA, musieli opuścić swoje pokoje hotelowe z
powodu alarmu przeciwpożarowego.
Przygotowania Bayernu do meczu z CSKA zostały zakłócone.
W niedzielę późnym
wieczorem w moskiewskim hotelu, w którym zakwaterowana została ekipa Bayernu,
ogłoszono alarm przeciwpożarowy. Sztab szkoleniowy oraz zawodnicy opuścili
swoje pokoje i udali się do pobliskiej restauracji. Sytuacja została jednak
szybko opanowana i około godziny 1 w nocy Bawarczycy wrócili do hotelu.
Z powodu całego
zamieszania piłkarze mogli spać w poniedziałek o godzinę dłużej. Przyczyna
alarmu przeciwpożarowego w hotelu w Moskwie nie jest jeszcze znana.
We wtorek Bayern zagra
z CSKA Moskwa w meczu drugiej kolejki fazy grupowej Champions League. W pierwszej
serii gier tych rozgrywek w sezonie 2014/15 podopieczni Pepa Guardioli pokonali
1:0 Manchester City. Z kolei zespół CSKA doznał w Rzymie porażki 1:5 z AS Romą.
W ubiegłym sezonie obie
drużyny także grały ze sobą w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Wówczas dwukrotnie
zwyciężył Bayern: 3:1 w stolicy Rosji oraz 3:0 w Monachium.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.