Bayern Monachium wciąż zatrzymuje Roberta Lewandowskiego przed transferem do FC Barcelony. Niemiecki klub nie chce akceptować ofert za napastnika, ponieważ nie może znaleźć następcy w jego miejsce.
Saga z Robertem Lewandowskim trwa. (fot. Reuters)
Bayern wciąż opiera się przed sprzedażą Lewandowskiego. Bawarski klub odrzucił już trzy oferty od FC Barcelony i kataloński klub będzie musiał wysłać kolejną propozycję na innych warunkach. Niektóre media informowały, że Bayern zadowoli kwota 50 milionów euro wpłacona w jednej transzy. Czy aby na pewno kością niezgody w całej operacji są pieniądze?
Według dziennikarza Sport1 Kerry’ego Hau’a, Bayern chce zatrzymać Lewandowskiego przede wszystkim dlatego, że klub nie jest w stanie znaleźć następcy na jego pozycję. Jak twierdzi, aktualne realia rynkowe nie dają satysfakcjonującej opcji transferowej i zwyczajnie nie ma odpowiedniego piłkarza, który mógłby zastąpić Lewego w Bayernie.
Kilkanaście dni temu Bayern ogłosił transfer Sadio Mane, jednak Senegalczyk gra bardziej w bocznych sektorach linii ofensywnych. Klubowi oferowano wielu napastników, jednak Die Roten odrzuciło wiele ofert, w tym także Alvaro Moratę.
Ponadto z zespołem łączono Cristiano Ronaldo. Władze Bayernu zdementowały jednak te informacje i przyznały, ze Portugalczyk nie jest w planach transferowych.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.