Tego chyba mało kto się spodziewał. FC Augsburg z Rafałem Gikiewiczem i Robertem Gumnym w składzie pokonał na swoim stadionie Bayern.
Bayern był świeżo po wygranej nad Barceloną, a Augsburg po wyjazdowym zwycięstwie nad Werderem Brema.
Bayern rzecz jasna od początku prowadził grę, ale pierwszą dogodną sytuację wykreował dopiero w 17. minucie. Strzał Leroya Sane obronił jednak Rafał Gikiewicz.
W 24. minucie to gospodarze byli blisko objęcia prowadzenia. Florian Niederlechner jednak nie zdołał pokonać Manuela Neuera.
To co nie udało się w pierwszej, udało się w drugiej połowie. W 59. minucie gospodarze wyszli na upragnione prowadzenie po golu Mergima Berishy.
W 73. minucie Bayern mógł wyrównać, ale ponownie znakomicie spisał się Gikiewicz, który obronił uderzenie Sane.
Wynik spotkania się już nie zmienił, a to oznacza sensację. Bayern nie dał rady pokonać drużyny z dolnych rejonów tabeli mimo tego, że kilka dni wstecz wygrał z Barceloną.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.