To
nie był łatwy mecz dla Bayernu. Drużyna z Monachium miała spore
problemy w konfrontacji z Werderem, jednak ostatecznie wygrała 2:1 w
Bremie w sobotnim spotkaniu 18. kolejki Bundesligi.
Arjen Robben oraz David Alaba zapewnili Bayernowi zwycięstwo w meczu z Werderem Brema (foto: Ł. Skwiot)
Do
starcia z Werderem zespół Bayernu przystępował w roli
zdecydowanego faworyta i od samego początku zmagań to goście
dyktowali warunki gry. Drużyna prowadzona przez Carlo Ancelottiego
miała przewagę, którą udokumentowała po dwóch kwadransach
rywalizacji. Bardzo aktywny w tym spotkaniu Franck Ribery podał w
polu karnym do Arjena Robbena, a holenderski skrzydłowy popisał się
efektownym uderzeniem z pierwszej piłki.
Tuż
przed końcem pierwszej połowy Bawarczycy powiększyli swoją
przewagę. Gola na 2:0 dla mistrzów Niemiec strzelił David Alaba,
który fantastycznie wykonał rzut wolny z około 19 metrów od
bramki. Zagrana przez lewego obrońcę piłka wpadła w samo okienko
bramki Werderu.
Mimo
niekorzystnego rezultatu gospodarze wyszli na drugą połowę bardzo
zmotywowani. Piłkarze Werderu szybko pokazali, że nie zamierzają
rezygnować z walki o odrobienie strat. W 53. minucie gry kontaktową
bramkę dla drużyny prowadzonej przez trenera Alexandra Nouriego
zdobył Max Kruse. 28-letni napastnik przyjął w polu karnym piłkę
zagraną przez Zlatko Junuzovicia, z łatwością zwiódł Alabę, po
czym oddał precyzyjny, mocny strzał.
Po
przerwie Werder stwarzał znacznie większe zagrożenie pod bramką
Bayernu, z kolei zespół gości prezentował się dużo gorzej niż
w pierwszej połowie. Ostatecznie jednak drużynie z Monachium udało
się utrzymać korzystny rezultat do końcowego gwizdka sędziego.
Dzięki zwycięstwu w Bremie mistrzowie Niemiec nadal są liderem
tabeli Bundesligi, z trzema punktami przewagi nad RB Lipsk.
W
sobotnie popołudnie na Weserstadionie nie zachwycił Robert
Lewandowski. Polski napastnik spędził na murawie pełne 90 minut,
ale tym razem nie zdołał wpisać się na listę strzelców.
Lewandowski był bardzo aktywny, dryblował, szukał okazji do
powiększenia swojego dorobku bramkowego. Kapitan reprezentacji
Polski nie oddał jednak żadnego strzału na bramkę Werderu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.