Bayern męczył się na własnym terenie z FSV Mainz, ale nie udało mu się nawet zremisować (1:2). Dla Bawarczyków była to pierwsza domowa strata punktów w sezonie!
Bayern po zimowej przerwie potknął się tylko dwa razy. Raz w lidze – remisując z Bayerem Leverkusen – i raz w Champions League. Bawarczycy na wyjeździe przez większość spotkania tłamsili Juventus, ale gdy ten wreszcie się przebudził, dość szybko doprowadził do wyrównania.
Chyba nawet ludzie, którzy na co dzień nie interesują się piłką nożną, zdają sobie sprawę z fantastycznej dyspozycji Roberta Lewandowskiego. W obecnym sezonie Bundesligi Polak strzelił już 23 bramki, a w środę – będąc na szczycie klasyfikacji strzelców – miał nadzieję poprawić swój dorobek.
Bayern był oczywiście zdecydowanym faworytem spotkania z FSV Mainz. Jakikolwiek inny wynik niż pewne zwycięstwo gospodarzy byłby ogromnym zaskoczeniem. A to właśnie przyjezdni po pierwszej połowie prowadzili 1:0. W 26. minucie Giulio Donati zagrał na 10. metr piłkę do Jairo Samperio, a ten bez problemu pokonał Manuela Neuera.
Najlepszą okazję do wyrównania tuż przed zejściem do szatni zmarnował Arjen Robben. Holender został wypuszczony w bój przez Lewandowskiego, ale był nieskuteczny. Po zmianie stron na boisku wreszcie pojawił się Thomas Mueller, wspierając polskiego snajpera. Jednak to nie on był strzelcem bramki na 1:1, która padła w 64. minucie. Wówczas z dystansu efektownie uderzył Robben, zdobywając swojego pierwszego ligowego gola od listopada.
W następnych fragmentach spotkania piłkarze z Moguncji skupili się na obronie, natomiast Bawarczycy starali się konstruować akcje bramkowe. Tymczasem gdy wszyscy spodziewali się, że to Bayern wyjdzie na prowadzenie, do ataku raz jeszcze ruszyło FSV Mainz. Niewiele przed końcem najważniejszą bramkę dającą gościom komplet punktów zdobył Jhon Cordoba.
***
W tym samym czasie druga w tabeli Borussia Dortmund mierzyła się w delegacji z SV Darmstadt 98. Łukasz Piszczek znów jednak nie znalazł się w składzie BVB, podobno ze względu na niewielkie problemy zdrowotne. Mecz zakończył się wygraną ekipy Polaka (2:0).
W środę w akcji oglądaliśmy za to Przemysława Tytonia. Jego VfB Stuttgart grał na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach, która była zespołem faworyzowanym. Zgodnie z przewidywaniami Źrebaki rozbiły Die Roten, a polski bramkarz wpuścił cztery bramki. Mecz zakończył się wynikiem 4:0.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.