Po zimowej przerwie wróciła niemiecka Bundesliga. W meczu na szczycie Bayern Monachium pewnie wygrał z Borussią Moenchengladbach 2:0.
Thomas Mueller strzelił gola i zaliczył asystę
W osiemnastce meczowej Bayernu zabrakło m.in. kontuzjowanego Francka Ribery’ego oraz Mario Mandżukicia, który zdaniem Pepa Guardioli znajduje się w nie najlepszej dyspozycji. Mecz na ławce rezerwowych zaczęła inna gwiazda Bawarczyów – Arjen Robben.
Od początku spotkania goście rzucili się do ataku. Już w 6. minucie znakomitą okazję miał Mario Goetze, ale trafił w słupek. Były gracz Borussii Dortmund już po chwili się poprawił i pokonał Marca-Andre ter Stegena. Ładną asystą w tej sytuacji popisał się Thomas Mueller.
Zespół z Moenchengladbach przebudził się dopiero pod koniec pierwszej połowy. Pięć minut przed przerwą z ostrego kąta huknął Max Kruse, a futbolówka odbiła się od słupka.
Druga część rozpoczęła się, jak pierwsza – od frontalnych ataków Bawarczyków, co przyniosło skutej już siedem minut po wznowieniu gry. Granit Xhaka dotknął piłki ręką w polu karnym i sędzia, nie mając żadnych wątpliwości, wskazał na wapno. Jedenastkę bardzo pewnie wykorzystał Mueller.
Gospodarze próbowali się odgryzać, ale brakowało im szczęścia, tak jak w sytuacji, w której Patrick Herrmann uderzył w słupek. Niemniej zwycięstwo Bayernu nie podlegało dyskusji i było w pełni zasłużone. Zespół z Bawarii umocnił się na prowadzeniu Bundesligi i nad drugim Bayerem ma już 10 punktów przewagi.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.