Podziałem punktów zakończył się piątkowy mecz na St. Mary’s Stadium. Southampton FC zremisował z Leicester City (1:1), a pełne 90 minut na boisku spędził Jan Bednarek.
Jan Bednarek mógł się lepiej zachować przy golu dla rywala (fot. Reuters)
Mecze z Leicester City nie są zbyt dobrze wspominane przez piłkarzy i kibiców Southampton. Ten piątkowy miał być inny, miał pozwolić definitywnie zapomnieć o słynnej porażce 0:9. Jeśli nawet Ralph Hassenhuetl miał na to spotkanie jakiś misternie układany plan, to ten runął niczym domek z kart już po zaledwie dziesięciu minutach.
Jannik Vestergaard został wyrzucony z boiska z czerwoną kartką za nieprzepisowe zatrzymanie wychodzącego na dobrą pozycję Jamie’go Vardy’ego i osłabił swój zespół. Jak jednak pokazały powtórki, obrońca Świętych trafił najpierw w piłkę, a dopiero później w kostkę rywala i jak się okazało, sędzia nie dopatrzył się dla niego żadnej okoliczności łagodzącej.
Wydawało się, że podopieczni Brendana Rodgersa rzucą się na osłabionego przeciwnika i będą chcieli jak najszybciej wypracować sobie przewagę. Goście mieli oczywiście przewagę, jednak nie miała ona zbyt dużego przełożenia na ilość i jakość okazji bramkowych.
Piłkarze Leicester nie byli w stanie napocząć rywala i 60. minucie zostali za to skarceni. Piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Kelechi Iheanacho i sędzia zdecydował się wskazać na „wapno”. Takiej okazji James Ward-Prowse nie mógł zmarnować i chociaż Kasper Schmeichel wyczuł jego intencje, to nie zdołał obronić.
Lisy wzięły się za odrabianie strat i osiem minut po stracie bramki, udało się im dogonić rywala. Wrzutkę w pole karne wykorzystał Jonny Evans, który głową skierował piłkę do siatki. Niestety, słabo w tej sytuacji zachował się Jan Bednarek, który nie upilnował przeciwnika.
Już właściwie do samego końca goście dominowali i szukali swoich szans, by zadać decydujący cios, ale ta sztuka się im nie udała i mecz zakończył się ostatecznie podziałem punktów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.