Piłkarze Southampton postawili duży krok w kierunku utrzymania w Premier League. JanBednarek i spółka pokonali na St. Mary’s Stadium Burnley 3:2, ale Polak nie rozegrał wybitnego spotkania.
Ewentualna porażka Świętych w dzisiejszym spotkaniu spowodowałaby sporą nerwowość w ekipie reprezentanta Polski. Przewaga nad strefą wynosiła zaledwie siedem punktów, a spotkanie z Burnley było z gatunku tych „o sześć punktów”.
Początek układał się zupełnie nie po myśli Southampton. Już po dwóch kwadransach Święci przegrywali 0:2. Najpierw na listę strzelców wpisał się ChrisWood, który wykorzystał rzut karny, a później swoje trafienie dołożył MatejVydra. Czech skorzystał z podania Wooda, który wygrał pojedynek powietrzny z Bednarkiem i mocnym płaskim strzałem posłał piłkę do siatki.
Święci błyskawicznie odpowiedzieli za sprawą StuartaArmstronga, który uderzył z 16. metrów po pięknym podaniu piętą Danny’egoIngsa. Jeszcze przed przerwą gospodarze doprowadzili do remisu, a na listę strzelców wpisał się Ings, który otrzymał podanie od NathanaRedmonda, ograł jak dziecko jednego z obrońców gości i nie dał szans golkiperowi przyjezdnych.
Decydujący gol padł w 66. minucie. Redmond otrzymał dośrodkowanie od TheoWalcotta i strzałem z woleja ustalił wynik spotkania na 3:2.
Kwadrans później Bednarek mógł być antybohaterem Świętych. Po dośrodkowaniu w pole karne, reprezentant Polski przytrzymał koszulkę Wooda, który zdołał oddać strzał głową, ale prosto w bramkarza. Sędzia jednak nie podyktował jedenastki, choć ta decyzja była mocno kontrowersyjna.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.