Ze względu na doskonałe wyniki uzyskiwane przez piłkarzy Górnika w rozgrywkach ekstraklasy w klubie z ulicy Roosevelta coraz częściej pojawiają się ekipy telewizyjne.
W miniony poniedziałek w Zabrzu gościli również filmowcy, którzy zbierali materiały i kręcili zdjęcia do dokumentu o Erneście Pohlu. Przed kamerą stanął między innymi Stanisław Oślizło, były obrońca Górnika i reprezentacji Polski, który miał okazję występować na boisku wspólnie ze słynnym zabrzańskim bombardierem.
Film dokumentalny o Erneście Pohlu realizowany jest dzięki „Śląskiemu Funduszowi Filmowemu”, a producentem obrazu jest „Antena Górnośląska”, której szefuje Michał Smolorz. W filmie pojawi się wiele zdjęć z budowy nowego stadionu, który, podobnie jak stary stadion Górnika, będzie nosił imię tego genialnego piłkarza.
– Ernest grając w warszawskiej Legii i Górniku strzelił aż 186 bramek ligowych i nadal pozostaje najlepszym snajperem w historii polskiego futbolu. Dla mnie Ernest był piłkarskim fenomenem – podkreślał Oślizło pełniący obecnie funkcję doradcy prezesa klubu. W filmie przypomina widzom wiele ciekawych, mało znanych i niepublikowanych nigdzie dotąd anegdot związanych z Pohlem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.