To może być prawdziwa bomba transferowa. Portal „caughtoffside.com” podał, że Liverpool FC jest bardzo poważnie zainteresowany pozyskaniem w styczniu Carlosa Teveza. „The Reds” są skłonni do wyłożenia za niesfornego piłkarza 25 milionów funtów.
Tevez od wielu tygodni pozostaje poza kadrą Manchesteru City. Napastnik został od niej odsunięty po głośnym incydencie w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium, kiedy to odmówił wejścia na boisko. Tak bardzo rozsierdził tym Roberto Manciniego, że ten nie wahał się zbyt długo z odstawieniem go na boczny tor. Obecnie Tevez przebywa w swojej ojczyźnie i jak donoszą włoskie media, negocjuje warunki swojego przejścia do Milanu.
Szyki mistrzom Włoch może jednak popsuć Liverpool. Wielkim zwolennikiem sprowadzenia Teveza na Anfield jest podobno sam Kenny Dalglish, menedżer „The Reds”. Doświadczony szkoleniowiec szuka dodatkowych opcji w ataku swojej ekipy, a kupno Argentyńczyka byłoby dla Liverpoolu ogromnym wzmocnieniem, w kontekście walki o najwyższe laury w Premier League.
Jeśli transfer doszedłby do skutku, to Liverpoolu byłby już czwartym angielskim klubem, w którym występował Tevez. Wcześniej bronił on barw West Ham United, Manchesteru United i oczywiście Manchesteru City.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.