Trwają intensywne poszukiwania pierwszego szkoleniowca GKS-u Bełchatów. Chęć prowadzenia ekstraklasowego zespołu wyrazili szkoleniowcy nie tylko z krajowego podwórka – informuje oficjalna witryna zespołu.
Prezes GKS-u Marcin Szymczyk ma za sobą wiele rozmów z potencjalnymi kandydatami, ale nie wskazuje faworyta.
– Pozwolę zostawić to do wiadomości władz klubu – mówi Szymczyk. – Chcemy wybrać rozsądnie, z głową i tak, by szkoleniowiec pasował także do zawodników, którymi dysponujemy. Zgłoszeń jest naprawdę wiele i to bardzo cieszy, bo potwierdza, że GKS Bełchatów pozostaje mocną marką na piłkarskie mapie.
– Mogę potwierdzić m.in. aplikację złożona przez agencję menedżerską reprezentującą znanego niemieckiego trenera Winfrieda Schaefera.
Poza Niemcem zainteresowany prowadzeniem drużyny jest m.in. były gwiazdor VfB Stuttgart 1893 Zvonimir Soldo.
– Nie mogę odpowiedzieć na pytanie, czy preferujemy polskiego czy zagranicznego szkoleniowca. Poszukujemy człowieka, który osiągnie z GKS-em sukces na miarę naszych oczekiwań. Wszystko powinno się rozstrzygnąć w przeciągu najbliższych kilku dni – kończy sternik bełchatowskiego klubu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.