Piłkarz Anderlechtu Bruksela – Marcin Wasilewski w niedzielnym meczu z Sint-Truiden łokciem uderzył w głowę gracza drużyny przeciwnej – Petera Delorge’a w wyniku czego ten trafił do szpitala. Sędzie nie ukarał Wasilewskiego, ale Polak nie uniknął konsekwencji.
– To co zrobił Marcin jest nie do zaakceptowania i nie idzie w parze z etycznymi wartościami klubu – poinformował w poniedziałek Anderlecht. – Marcin poniesie znaczącą karę finansową – napisano. Kwota zostanie przeznaczona fundacji Constant Vanden Stock i wspomoże realizację jednego z projektów społecznych.
– To było nierozsądne. Naprawdę żałuję tego, co się stało. Alę chcę powiedzieć, że to było niezamierzone. Zawsze walczę o zwycięstwo i to mi się wczoraj za bardzo udzieliło. Mam nadzieję, że Peter szybko wróci do zdrowia. Przekazałem mu swoje przeprosiny i chcę się z nim spotkać osobiście – oznajmił w oświadczeniu Wasilewski.
Mecz Sint-Truiden – Anderlecht Bruksela zakończył się remisem 2:2.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.