Włosi w piątek – w nie najlepszym stylu, ale jednak – wypełnili swój obowiązek i awansowali do fazy pucharowej mistrzostw Europy. Dzień później o komplet punktów walczyć z Irlandczykami będą Belgowie. Na starcie starcie faworyci grupy E zdecydowanie zawiedli.
Belgowie muszą zmazać plamę po przegranej z Włochami (foto: Łukasz Skwiot)
Do swojego pierwszego spotkania na Euro Czerwone Diabły podchodziły z wysoko uniesionymi głowami. We Włochów mało kto wierzył. Tymczasem to właśnie Azzurri na boisku wyglądali niczym profesorowie, którzy udzielają cennych – ale i bolesnych – lekcji uczniakom z Belgii. Zawodnicy Marca Wilmotsa zostali wyłączeni z gry. Na nic zdała się obecność dla placu boju całej plejady gwiazd w postaci Radji Nainggolana, Edena Hazarda, Kevina De Bruyne czy Marouane Fellainiego. Azzurri zaprezentowali idealną grę w defensywie, a gdy tylko nadarzyły się okazje na strzelenie goli – wykorzystali je. Starcie zakończyło się wygraną Włochów (2:0). Czerwone Diabły dostały bardzo zimny prysznic.
Włosi w piątkowym starciu ze Szwecją (1:0) zaprezentowali się o wiele gorzej, ale swój cel osiągnęli, awansując do fazy pucharowej. Belgowie dziś też muszą odmienić swoje oblicze. Irlandczycy, z którymi zmierzą się w Bordeaux, nie są zespołem z górnej półki. W pierwszej kolejce sprawili Szwedom niemałe problemy. Ba, gdyby pech Ciarana Clarka, The Boys in Green wygraliby ten mecz. Byli zdecydowanie lepsi, nie dopuszczając Trzech Koron do oddania ani jednego celnego strzału. Szwecja to zresztą swego rodzaju fenomen Euro. Dwa mecze, jeden punkt, zero celnych strzałów. Co do ciekawostek, po starciu z Włochami dość osobliwy wniosek wyciągnął Wilmots.
– Nie trzeba być trenerem, żeby prowadzić włoską reprezentację. Przecież oni grają defensywą z Juventusu. Ich taktyka nie była dobra, w przeciwnym razie Lukaku nie miałby tak dobrej sytuacji – powiedział szkoleniowiec.
Natychmiast zaczęto mu wypominać, że do prowadzenia tak znakomitych piłkarzy jakich on ma w zespole, też nie trzeba szczególnych umiejętności. Lepiej, żeby kibice i dziennikarze nie mieli mu nic do zarzucenia po meczu z Irlandią. Druga wpadka przydarzyć się Czerwonym Diabłom już nie może.
tboc, PiłkaNożna.pl
***
Sobota, 18 czerwca (Bodreaux) BELGIA – IRLANDIA (15:00)
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.