Belgia pozostaje w grze o triumf na mistrzostwach Europy. Czerwone Diabły w meczu 1/8 finału odprawiły z kwitkiem Węgrów, dając pokaz pięknego futbolu i wygrywając (4:0).
Belgowie zameldowali się w najlepszej „ósemce” Euro 2016 (foto: Ł.Skwiot)
To miało być najbardziej wyrównane starcie ze wszystkich trzech, które zaplanowano podczas Euro 2016 na niedzielę. O przepustki do 1/4 finału miały przecież powalczyć naszpikowana gwiazdkami reprezentacja Belgii i będąca jednym z największych odkryć turnieju, drużyna Węgier. Fachowcy zastanawiali się, czy Madziarzy zaprezentują się tak korzystnie jak w fazie grupowej i czy Belgowie zagrają w końcu na miarę swojego wielkiego potencjału oraz oczekiwań kibiców.
Już pierwsze minuty pokazały, że stawienie w roli faworytów podopiecznych Marka Wilmotsa, nie było przypadkiem. Belgowie od początku narzucili rywalom swoje warunki gry i raz za razem nacierali na bramkę Gabora Kiraly’ego. Węgrzy uwijali się jak w ukropie, ale ich gra w defensywie musiała wołać o pomstę do nieba. Madziarzy grali wolno, chaotycznie i popełniali mnóstwo błędów własnych, z czego Czerwone Diabły skwapliwie korzystały.
Na pierwszego gola w Tuluzie nie musieli czekać zbyt długo. Dobre dośrodkowanie Kevina de Bruyne w pole karne Węgrów wykorzystał Toby Alderweireld, który najwyżej wyszedł do piłki i mocnym uderzeniem głową posłał piłkę do siatki.
— Il Foglio dellosport (@fogliodellospor) June 26, 2016
Belgowie mogli rozstrzygnąć losy spotkania jeszcze przed przerwą, ale nie grzeszyli skutecznością. Ta szwankowała szczególnie u Romelu Lukaku, który nie potrafił znaleźć recepty na bardzo dobrze dysponowanego Kiraly’ego.
W drugiej części gra się wyrównała, a Węgrzy, którzy nie mieli zbyt wiele do stracenia, coraz odważniej zapędzali się pod pole karne Thibaut Courtoisa. Ich ataki na nic się jednak nie zdały, a kiedy rywal się wyszalał, sprawy w swoje ręce wzięli Belgowie, którzy w zaledwie kilkadziesiąt sekund posłali Madziarów na deski. W 78. minucie na 2:0 podwyższył Michy Batshuayi, a kilka chwil później cudowną indywidualną akcję przeprowadził Eden Hazard, który z łatwością ograł kilku rywali, ładnie ściął do środka boiska i dopełnił formalności, pokonując Kiraly’ego celnym strzałem.
W doliczonym czasie gry wynik meczu ustalił Yannick Carrasco i Belgowie wywalczyli awans do ćwierćfinału, gdzie zagrają z Walią. Jeśli zaś chodzi o Węgrów, to ci i tak zrobili podczas tego turnieju bardzo dużo i mogą z podniesionymi czołami wracać do Budapesztu.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.