Prawy obrońca Górnika, Michał Bemben w niedzielę stanie przed szansą trzeciego występu w Wielkich Derbach Śląska. Zasmakował już zwycięstwa nad Ruchem, przeżył gorycz porażki, ale jeszcze nigdy z Ruchem nie zremisował.
– Remis? Wolałbym wygrać w Chorzowie. Będzie o to szalenie trudno, ale nie ma rzeczy niemożliwych – uważa wychowanek zabrzańskiego klubu, który w wieku juniorskim oglądał derby z Ruchem na Roosevelta z pozycji… chłopca podającego piłki.
– Przeżycia były niesamowite, a to co zapamiętałem najbardziej, to pełne stadiony na meczach Górnika z Ruchem. Były zawsze wielkie emocje i tysiące ludzi na trybunach. Zawsze była fajna atmosfera i mam nadzieję, że podobnie będzie w niedzielę. Dla mnie, wychowanka Górnika, derby to duże przeżycie. Byłoby wspaniale, gdybyśmy wygrali w Chorzowie, potwierdzając tym samym naszą dobrą dyspozycję z ostatnich spotkań – dodaje defensor zabrzan.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.