PAOK
Saloniki
awansował do końcowego
etapu eliminacji Ligi Mistrzów. W meczu III rundy kwalifikacji
grecka
drużyna na swoim stadionie
niespodziewanie
pokonała
2:1 Benfikę.
Portugalski pomocnik Pizzi i jego koledzy zawiedli w Grecji. Benfica nie zagra w tym sezonie w fazie grupowej Ligi Mistrzów (foto: Łukasz Skwiot)
Mimo
że wtorkowe spotkanie rozgrywane było w Salonikach, za faworytów
uchodzili goście z Portugalii. Tymczasem Benfica zawiodła i doznała
– może nie sensacyjnej, ale na pewno zaskakującej – porażki.
Gole
w tym meczu padały wyłącznie podczas drugiej połowy. 18 minut po
przerwie gospodarze wyszli na prowadzenie. Wynik zawodów otworzył
wahadłowy Dimitris Giannoulis, który wykorzystał dobre podanie
zwrotne od Chuby Akpoma.
Niespełna
kwadrans później drużyna PAOK prowadziła już 2:0. Rozgrywający
świetny mecz Giannoulis podał do Andriji Żivkovicia, zaś Serb
minął obrońcę w polu karnym i zaskoczył bramkarza Odisseasa
Vlachodimosa płaskim uderzeniem przy bliższym słupku.
Benfikę
stać było tego wieczoru tylko na kontaktowego gola. W czwartej
minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się
rezerwowy Rafa Silva.
Przez
20 minut w zwycięskim zespole grał Karol Świderski. Polski
napastnik zastąpił na murawie Anglika Akpoma.
W
IV rundzie kwalifikacji Champions
League PAOK zmierzy się z Krasnodarem.
Grecka
drużyna jest już pewna gry w fazie grupowej europejskich pucharów.
Nawet gdyby przegrała na
ostatnim etapie
eliminacji Ligi Mistrzów, wystąpi w Lidze Europy.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.