Gdy dziennikarze miejscowych mediów dorwali w końcu jednego z piłkarzy, ganiającego po murawie z gigantycznym kuflem pełnym piwa, wciąż oszołomionego sukcesem, usłyszeli od niego: „Cały ten awans to mieszanka szaleństwa” i „Nie chce mi się w to wierzyć”. Prawda, że urocze?
Przed rokiem awans do Bundesligi wywalczyła ekipa SC Paderborn, po czym żartów z beniaminka nie było końca. Nie dość, że biedny, to na dodatek w mieście panowała regulacja zakazująca rozgrywania meczów po zmroku. To co tu powiedzieć o SV Darmstadt, zespole, który na pensje dla zawodników wydał w tym sezonie 5 milionów euro? Przecież sam Robert Lewandowski w Bayernie zarabia ponad dwa razy więcej! Ile spałem? Nie wiem, byłem pijany!
Choć piłkarze popularnych Lilii zasłużyli sobie na awans w ciągu całego sezonu, w ostatnich kolejkach we frajerski sposób mogli stracić wymarzoną promocję. Zespół trenera Dirka Schustera mógł przypieczętować awans już tydzień wcześniej, jednak waga meczu sparaliżowała zawodników zupełnie, co poskutkowało porażką z Greuther w Fuerth. – Byliśmy przerażeni, zresztą przed ostatnim meczem nie było lepiej – przyznał później Marco Sailer, jeden z najbardziej charakterystycznych, dzięki swojej długiej brodzie, zawodników zespołu. W ostatniej kolejce sprawa awansu Darmstadt ważyła się do ostatnich minut. W pewnym momencie klub spadł nawet na czwarte miejsce w tabeli, jednak Tobias Kempe w 71 minucie meczu z FC St Pauli wpakował piłkę do bramki rywala bezpośrednio z rzutu wolnego. Stadion eksplodował z radości, wynik do końca nie uległ zmianie. Co było później, za wiele osób nie pamięta, wspomnienia utonęły pod hektolitrami piwa.
(…)
Paweł KAPUSTA
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.