Zgodnie z oczekiwaniami AS Roma nie dała najmniejszych szans Carpi FC. Stołeczna drużyna wygrała aż 5:1 z beniaminkiem Serie A.
Już kilka minut pierwszej połowy odebrało nadzieję przyjezdnych na korzystny wynik w Rzymie. Po trafieniach Kostasa Manolasa, Miralema Pjanicia oraz Gervinho AS Roma prowadziła już 3:0 po 31 minutach gry. W pierwszej części gry honorową bramkę dla Carpi zdobył co prawda Marco Borriello, ale druga połowa należała w 100 procentach do miejscowych.
W drugiej połowie zwycięstwo Romy przypieczętowali Mohamed Salah oraz Lucas Digne.
Niestety po raz kolejny poza kadrą Carpi znalazł się Kamil Wilczek.