To nie był wielki mecz Realu Madryt. Królewscy bardzo długo męczyli się z Celtą Vigo, momentami byli zespołem gorszym, ale ostatecznie zdołali przełamać swoją niemoc i wygrali 3:0.
Podopieczni Carlo Ancelottiego rozegrali słabe zawody i można zaryzykować stwierdzenie, że niektórzy z nich nie wrócili jeszcze z zimowych urlopów. Gospodarze stworzyli sobie co prawda kilka sytuacji, ale te mieli także goście, jednak skutecznością nie grzeszył m.in. Charles, który w 67. minucie znalazł się w sytuacji sam na sam z Diego Lopezem, ale nie trafił w bramkę.
Kilkadziesiąt sekund po zmarnowanej setce Charlesa, Real w końcu wyszedł na prowadzenie. Bardzo dobrze w polu karnym Celty zachował się Jese, który wziął na zamach rywala i wyłożył piłkę do Karima Benzemy. Ten mimo trudnej pozycji, zdołał uderzyć i futbolówką wpadła do siatki.
W 83. minucie stempel pod zwycięstwem Królewskich postawił Cristiano Ronaldo, który otrzymał dobre podanie z prawego skrzydła od Daniego Carvajala i z najbliższej odległości pokonał Yoela.
W doliczonym czasie, gry wynik meczu ustalił… oczywiście Ronaldo, któremu tym razem z prawej strony podawał Gareth Bale.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.