Karim Benzema wpisał się podczas meczu z Legią Warszawa na listę strzelców, jednak po końcowym gwizdku nie należał do najbardziej szczęśliwych ludzi. Nie chodzi jednak o wynik jaki przy Łazienkowskiej osiągnął jego Real Madryt, a o decyzję trenera, który zdjął piłkarza z boiska po zaledwie 64. minutach.
Karim Benzema nie był zadowolony po meczu w Warszawie (foto: G.Wajda)
Francuski napastnik wyszedł w podstawowym składzie Królewskich, jednak po nieco ponad godzinie Zinedine Zidane ściągnął go z placu gry. W tym czasie Benzema zdołał wpisać się na listę strzelców, ale to nie osłodziło mu goryczy jaką poczuł po decyzji szkoleniowca.
Jak wynika z informacji dziennika „Sport”, Benzema tuż po zejściu z boiska w milczeniu udał się na ławkę rezerwowych i już do końca spotkania nie odezwał się do żadnego z kolegów ani jednym słowem. Francuz jedynie komentował coś pod nosem i był bardzo mocno zdenerwowany.
W obecnym sezonie 28-letni napastnik Realu Madryt wystąpił na wszystkich frontach w 13 meczach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się strzelić 5 goli i dołożyć do tego dorobku 2 asysty. Wielu kibiców Królewskich uważa, że Benzema powinien stracić miejsce w podstawowym składzie na rzecz Alvaro Moraty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.